12/13/2014

LAMPY KOZO

Przypominające przyjazne roboty lampy Kozo, to projekt izraelskich designerów Anat i Davida Shefa. 

Na polskim rynku swoją premierę miały na targach Arena DESIGN 2012 w Poznaniu – ale na całym świecie mają już pokaźną grupę sympatyków, którzy cenią sobie ideę odpowiedzialnego projektowania. 

Lampy składane są zgodnie z ideą 3R (reduce, reuse, recycle), z przetworzonych galwanizowanych rur i innych żelaznych części armatury. Nowe życie zyskują zgodnie z filozofią upcyklingu, czyli uzyskania ze starych przedmiotów większej, a nie mniejszej wartości. Galwanizowanie czyli ocynkowanie żelaza powoduje, że lampy nie rdzewieją, dzięki czemu mogą nam służyć przez wiele lat. Wysokiej jakości elementy elektryczne posiadają standardowe świadectwa homologacji. Okablowanie jest odporne na ciepło i w odpowiedni sposób izolowane. 

Ręcznie wykonane lampy są niepowatarzalne (nie ma drugiej, takiej samej), a każda z nich posiada swój indywidualny numer. 

Takie oświetlenie z pewnością przypadłoby do gustu tytułowemu bohaterowi filmu Wall•E :)


[ via ]


12/02/2014

SUGAR SKULL


Eat less sugar
{You're sweet enough already}

 
* kopiowanie zdjęć dozwolone tylko za zgodą autora

photography / retouch & editing: tosca weinfeld
design: me and my boyfriend <3

10/22/2014

nastya nudnik: emojis nation

Wizualne słownictwo EMOJIS wiadomości tekstowych i serwisów społecznościowych, stanowi integralną część naszego życia. Ukraińska artystka, Nastya Nudnik postanowiła przeprowadzić lifting wielkich dzieł malarskich i uzupełnić je o symbole z social media. Obrazy zyskały nową, zaskakującą wymowę i doskonale korespondują z obecną kulturą wizualną. Zabieg Nudnik ma wiele wspólnego z absurdem Monty Phytona oraz duchampowskim gestem domalowania wąsów Mona Lisie. Emojis Nation prowokuje do pytań o status sztuki we współczesnej kulturze. Otóż można dojść do wniosku, że kanoniczny obraz przetworzony w rodzaj komiksu czy ironiczny żart, to odebranie dziełu sztuki godności i autorytetu. I z pewnością tak jest, ale kto powiedział, że historia sztuki nie może bawić czy prowokować do intelektualnych gier?



 [ via ]

10/06/2014

ZMARŁ IGOR MITORAJ

Światowej sławy rzeźbiarz zmarł w wieku 70 lat.


Igor Mitoraj urodził się w 1944 roku w niemieckim Oederan w Rudawach. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, studiował malarstwo w pracowni Tadeusza Kantora. W 1968 roku, wyjechał do Paryża studiować w Ecole Nationale Superieure des Beaux Arts. Większość życia spędził na Zachodzie, głównie we Francji i we Włoszech. Do kupna domu w Pietrasanta w Toskanii, stolicy marmuru, miasta rzeźbiarzy, gdzie tworzył m.in. Michał Anioł, namówił go kolumbijski rzeźbiarz Fernando Bolero, jeden z najdroższych artystów współczesnych świata.  Tę włoską pracownię Mitoraj uważał za "swoje miejsca na ziemi".

Artysta jest zaliczany do grona najwybitniejszych współczesnych rzeźbiarzy.   Jego  wielkie marmutowe rzeźby stanęły m.in. przed londyńskim British Museum, w paryskiej dzielnicy La Defense, mediolańskiej La Scali i florenckich ogrodach Boboli.

Jednym z głównych źródeł inspiracji artysty był antyk. Tworzył figury bogów, herosów, centaurów, tytanów, odwołując się wprost do mitologii lub historii Grecji i Rzymu, niekiedy już w tytule samego dzieła: "Ikar""Centauro""Eros""Mars""Gorgona""Paesaggio Ithaka"

Jak zauważają krytycy sztuki, artysta przywołując piękno i idealne proporcje rzeźb klasycznych, jednocześnie je reinterpretował, uwspółcześniał. Uzmysławiał odbiorcy niedoskonałość ludzkiej natury poprzez umyślne spękania i uszkodzenia powierzchni posągów.


 [ via ]

5/29/2014

Historia sztuki w ZZ! | TOSCA WEINFELD ‘ADORATIO’ | Wernisaż wystawy + wykład o historii Luwru


Projekt fotograficzny został zrealizowany w w dwóch słynnych muzeach - Musée d'Orsay i Luwrze. Zdjęcia przedstawiają zwiedzających, kontemplujących dzieła sztuki. Widz odnosi wrażenie, że jest nieproszonym gościem i cichym podglądaczem intymnej chwili.

W muzeach często obowiązuje zakaz robienia zdjęć – ze względów konserwatorskich lub z uwagi na prawa autorskie do wizerunku dzieła sztuki. Jednak mamy w sobie przemożną chęć uwiecznienia naszego spotkania z dziełem sztuki. Czy chcemy zabrać ze sobą wizerunek ulubionego obrazu lub rzeźby? Wydaje się to zbędne – internet wypełniony jest doskonałymi reprodukcjami. A może chcemy zachować wyjątkową chwilę pomiędzy nami i dziełem sztuki?

W środowisku fotograficznych istnieje przekonanie, że „najlepszym aparatem fotograficznym jest ten, który mamy przy sobie.” Ta teza doskonale oddaje istotę fotografii mobilnej. Autorka wykonała projekt za pomocą smartfona, na nim dokonała też obróbki cyfrowej. Prace są dowodem na to, że zwykły telefon może stać się dyskretnym i spontanicznym narzędziem zapisu otaczającego świata. Zdjęcia nim wykonane mogą być więcej niż pamiątką ze zwiedzania.
 
______________________________________________________

Wykład / sala kinowa / godz. 20:00

Dlaczego lubimy/nie lubimy zwiedzać Luwr.
Krótka historia najwspanialszego muzeum świata

Na spotkaniu będzie okazja poznać dzieje i zbiory jednego z najsłynniejszych muzeów świata – Luwru. Zastanowimy się, dlaczego jest obowiązkowym punktem zwiedzania Paryża. Co nas do niego przyciąga? Jakie mamy wrażenia po takiej wizycie? Dlaczego tak chętnie robimy zdjęcia w muzeach?

Przemysław Głowacki – historyk sztuki i edukator muzealny. Pracował w Muzeum Narodowym w Warszawie, gdzie pełnił obowiązki zastępcy kierownika Działu Edukacji. Obecnie pracuje w Publicznym Ognisku Plastycznym w Grodzisku Mazowieckim i współpracuje z wieloma instytucjami kulturalnymi i edukacyjnymi. Prowadzi cotygodniowy cykl wykładów z historii sztuki w Zamku Królewskim w Warszawie. Jest jednym z organizatorów polskiej edycji międzynarodowej akcji społecznej Dzień Wolnej Sztuki. Jego pasją jest zwiedzanie muzeów i wystaw, prowadzi bloga poświęconego sztuce ( www.artdone.pl).

5/27/2014

NOWE WCIELENIE IKON POPKULTURY


Sztuka tatuażu jest zjawiskiem znanym ludzkości od tysięcy lat. Jej początki są ściśle związane z mistycyzmem, prymitywnymi wierzeniami oraz obrządkami rytualnymi. Wytatuowane symbole służyły więc jako amulety, wyznaczniki statusu, deklaracje miłości, wyznań religijnych, ozdoby, a nawet pełniły w niektórych kręgach formę kary. Samo słowo tattoo, ma swój początek w tahitańskim wyrażeniu ”tatau”, czyli „oznaczyć coś”, „naznaczyć coś”. Obecnie tatuaż coraz rzadziej postrzegany jest jako tabu czy oznaka powiązań przestępczych. Zmiany w społeczeństwie i mentalności ludzi, w tym Polaków (zwłaszcza tzw. starszego pokolenia) powodują coraz większe przyzwolenie na ozdabianie ciała tatuażami oraz akceptację społeczną osób z tatuażami. Tatuaż wykroczył poza ramy subkultur i stał się formą wyrazu indywidualizmu jednostki. 

Cheyenne Randall to zakręcona artystka z Seattle, która postanowiła odświeżyć wizerunek postaciom pop kultury. Metamorfozie zostali poddani m.in: Audrey Hepburn, John Lennon, Albert Einstein, John i Jackie Kennedy, Pablo Picasso, Frida Kahlo, Marilyn Monroe, Bridget Bardot. 


Więcej prac obejrzycie TUTAJ.

2/20/2014